The day after

Alina | Ogolna | 2010-07-12, 16:18

Tak jak napisałam wczoraj po meczu... nie widziałam zbyt wiele, bo uznałam, że nie ma sensu się denerwować. Co ma być i tak będzie. Dzisiaj poczytałam komentarze tych, którzy się znają, bo profesjonalnie zajmują się sportem. Bert van Marwijk, trener drużyny Oranje powiedział po przegranej, że 'lepsza drużyna wygrała' i że ..‘Het is wel doodzonde, maar verliezen hoort er ook bij'.
(Dalej…)

Holandia - Hiszpania

Alina | Ogolna | 2010-07-11, 23:10

Przegrali, wygrali.. przegrali, ale są drudzy na świecie. Czy to nie sukces? Tak, ogromny, ale jak się jest tak blisko to przegrana boli. No cóż... 'the winner takes it all'. Takie jest życie.
(Dalej…)

Ośmiornica

Alina | Ogolna | 2010-07-09, 21:15

Nie wierzę, bo dopiero teraz usłyszałam o słynnej ośmiornicy, która przepowiada wyniki meczów podczas MŚ. I to co ona zje staje się postrachem futbolowych rozgrywek? 'Dzisiaj pochłonęła mięczaka z pojemnika pod żółto-czerwoną flagą. A zatem głowonóg-wróżbita już wie: mistrzostwo świata zdobędzie Hiszpania, pokonując Holandię.'
(Dalej…)

Holandia - Urugwaj

Alina | Ogolna | 2010-07-07, 18:22

Taki ze mnie kibic jak z koziej... Z nerwów nie mogę usiedzieć i co chwile wychodzę z nadzieją, że jak wrócę przed telewizor to będzie korzystniej dla Oranje. Nie zawsze tak jest, ale pomarańczowe paciorki przekładałam wczoraj jak różaniec. I co? Jak to co... wygrali, prawda?!
(Dalej…)

Holandia - Brazylia

Alina | Ogolna | 2010-07-02, 22:55

Na każdy mecz, w którym grają Holendrzy nakładamy na siebie jakieś pomarańczowe akcenty, ale daleko nam do tak spektakularnych przebrań i przemalowań, jakie widzimy u fanów Oranje na stadionach w RPA. Nawet nasze strachy na jastrzębie maja pomarańczowe ciuchy. Flaga z napisem 'Hup Holland Hup' powiewa z dumą z okna, ale przyznam się... nie wierzyłam, że wygrają z Brazylią.
(Dalej…)

This is it

Alina | Ogolna | 2010-06-14, 12:21

Wiem, wiem... znowu mnie tutaj nie było prawie kwartał... i ponownie dziękuje za motywacyjne maile. Za każdym razem, gdy je otrzymuje dziwie się, że jeszcze ktoś tu zagląda z nadzieją na jakieś dwa nowe słowa:) Otóż w skrócie mówiąc - jestem po drugiej operacji oka. To wciąż był ten sam skrzydlik, który wrócił na lewym oku. Tym razem poddałam się przeszczepowi spojówki, czyli wycięto skrzydlikową część i przyszyto (dosłownie) fragment spojówki, którą wycięto mi spod powieki. Nie wiem jak wygląda teraz oko pod powieką, ale nie zamierzam tam zaglądać. Operacja trwała prawie godzinę i była jak zabieg w spa. Gdyby jeszcze w tym samym czasie masowano mi stopy to czułabym się jak na wczasach.
(Dalej…)

czytać, nie czytać

Alina | Ogolna | 2010-03-31, 16:45

Jak nie wpiszę się dzisiaj to mój 'dziennik' nie będzie nawet kwartalnikiem. Dziękuje za motywacyjne listy... jak widać w końcu zadziałały:) O czym by tu przed świętami napisać? Może o czytaniu... bo nie możemy narzekać, jak mamy internet to mamy dostęp do ogromnej w zasoby czytelni. Tylko, że jak się człowiek w jakimś temacie trochę lepiej orientuje to czasami czytać się odechciewa. Tak mam prawie za każdym razem, gdy czytam w polskiej prasie artykuły o Holandii. Mnóstwo tam nieścisłości, rozdmuchiwania tematów, nad którymi nikt się w tym nizinnym kraju nie zatrzymuje lub takich do których potrzebne jest zrozumienie wielu aspektów sprawy opisywanej, a nie lecenia po łebkach i szukania sensacji.
(Dalej…)

Nowy Rok...

Alina | Ogolna | 2010-01-03, 18:10

Nic na to nie poradzę,... nie lubię Sylwestra i już. Dawno, dawno temu chodziłam na sylwestrowe prywatki, potańcówki lub czasami uczestniczyłam w grupowym powitaniu Nowego Roku. Sama też urządzałam spotkania przyjaciół, ale nie lubiłam tej nocy i z upływem lat nic się w tej kwestii nie zmieniło.
(Dalej…)

Ludzie listy piszą...

Alina | Ogolna | 2009-12-10, 22:45

Wszyscy moi znajomi wiedzą, że walczę na wielu frontach. Głównie listami, faxami i najmniej skutecznymi urzędowo mailami. Tu gdzie moi rodzice zamieszkali, na Pomorzu Zachodnim, w środku lasu jest pełno różnych spraw, o które trzeba się upierdliwie upominać. Znają mnie w wielu urzędach, których działalność dotyczy publicznych sfer naszego obywatelskiego życia. Gmina, nadleśnictwo, 'twój sprzedawca prądu', ci od dróg i od przewozu drewna w dni błotniste. Także nie przepuszczę sklepom sprzedającym wybrakowany produkt, lekarzom źle odnoszącym się do mojej mamy i urzędniczkom, które pokazują nam, gdzie jest nasze miejsce, bo one zawsze mają rację.
(Dalej…)

Obserwacje zza kierownicy

Alina | Ogolna | 2009-11-12, 19:10

Kiedyś byłam królową szos:) Dużo jeździłam, dosyć ostro, ale bezpiecznie i grzecznie. W pewnym momencie miałam dosyć kierowania samochodem na dłuższych trasach i wolałam być dobrym towarzystwem dla kierowcy i jego drugimi oczami. Czasami nawet pierwszymi, bo i tak bywało.
(Dalej…)

A co tak tu cicho...

Alina | Ogolna | 2009-10-07, 18:16

Nawet nie trzeba mi przypominać. Wiem, że jestem bardzo nieregularna. Będę szczera z tymi, którzy tu wchodzą i wciąż sprawdzają, czy coś skrobnęłam. Nie mogę pisać o stanie ducha, bo tam nic za dobrego nie bucha. W takiej sytuacji myślę, że lepiej jest być zupełnie anonimową osobą. Wtedy z łatwością można pisać o swoich słabościach, czy gorszych dniach. A ja nie zaczęłam tego bloga po to, żeby się tu przed gremium wypłakiwać, czy użalać na swój los. Zresztą, aż tak źle nie jest.
(Dalej…)

Jaka operacja

Alina | Ogolna | 2009-08-30, 09:28

Już po spotkaniu z okulistką, która specjalizuje się w usunięciu skrzydlika z przeszczepem płatka spojówki. Zmierzono po raz kolejny oczy, zachwycono się nad prawym okiem, które się świetnie zagoiło i wydano wyrok. Operacja lewego oka jest konieczna i powinna nastąpić w ciągu dwóch, trzech miesięcy. Od tego nie ma ucieczki, ale pozostaje pytanie, czy zgodzić się na tę metodę pozbycia się go z oka?
(Dalej…)

Latająca Holenderka

Alina | Ogolna | 2009-08-02, 21:43

Właściwie wszystko się odmieniło. Teraz przebywam dłużej w Polsce niż w Holandii. Te krótkie wyjazdy do Amsterdamu traktuje już prawie jak wakacje. Niby jestem w domu, ale zawsze za krótko. Ciągle pakowanie, rozpakowywanie, kupowanie ulubionych przysmaków i drobiazgów, których nie mogę kupić w Polsce. I tak w kółko ...
(Dalej…)

Goede Morgen!

Alina | Ogolna | 2009-07-03, 22:05

Tak to jest w życiu, że w zależności od punktu siedzenia, te same rzeczy odbiera się zupeeeełnie inaczej... Oto kilka słów z podróży, jaką odbyłam z Aliną, widzianych z fotelu pilota...
(Dalej…)

Australia w Amsterdamie

Alina | Ogolna | 2009-07-02, 21:26

Marek wczoraj doleciał do Adelajdy. I od teraz zacznie się jego 'winny' tydzień, czyli podróż po winnicach. Drogi Marku, pamiętaj, degustacja wina wymaga silnego charakteru, bo próbowane wino trzeba 'niestety' wypluć, a żal serce ściska... Nie dałabym chyba rady.. ale Ty jesteś zaprawiony w degustacjach!!:) W tym samym dniu, gdy Marek dolatywał do Australii ja z Dagmarą, moją przyjaciółką, dojechałyśmy do Amsterdamu. 1 lipca, o godzinie 22.01 wysiadłyśmy przed sklepem Albert Hijn, żeby kupić australijskie wino i uczcić nim, nie tylko szczęśliwe lądowanie Niedźwiedzia na Antypodach.
(Dalej…)

A może by tak nad morze

Alina | Ogolna | 2009-06-17, 19:54

W poniedziałek pojechaliśmy nad nasze polskie morze. Taki wypad na jeden dzień. Pochodzić po plaży, popatrzeć na bezkres wody, nawdychać się jodu i na zakończenie kupić do domu świeżego dorsza lub łososia. Na lunch zjeść pyszną rybę smażoną, bo przecież gdzie może być smaczniejsza jak nie tam, gdzie z kutrów schodzą połacie złowionych 'świeżynek'. Okazuje się, że z widokiem na morze łatwej kupić kebaba, pizze i hot doga...
(Dalej…)

'prosimy o częstsze wpisy'

Alina | Ogolna | 2009-06-15, 09:48

Piszą czytelnicy, którzy zniechęceni brakiem moich nowych przemyśleń zaglądają tutaj coraz rzadziej. Wcale się nie dziwię. Tylko, że ostatnio jest tak, że coraz częściej mam negatywne przemyślenia i nie za bardzo lubię się takimi dzielić. Z natury jestem optymistką, zawsze wstaje prawą nogą i tryskam dobrą energię, ale...
(Dalej…)

Dzień flagi

Alina | Ogolna | 2009-05-02, 21:22

Tak już jest, gdy się mieszka w dwóch krajach. Ma się dwie flagi. Myśli się w trzech językach. Jak to w trzech? A tak to...
(Dalej…)

Kryzys

Alina | Ogolna | 2009-04-07, 08:54

To najczęściej wypowiadane ostatnio słowo w mediach. Udziela się nawet dzieciom. W Holandii istnieje w telewizji specjalna edycja wiadomości dla dzieci 'het jeugdjournaal" i tam zapytano młodziaków, co sadzą na temat kryzysu i czego się najbardziej obawiają. Tak wprost do kamery, niektóre z mądrali bez zająknięcia radziły, żeby dodrukować pieniędzy. Takie zupełnie głupie to nie jest, ale za mądre też chyba nie...
(Dalej…)

Urodziny Marka

Alina | Ogolna | 2009-03-23, 21:11

Zwykle do bliskich mi jubilatów dzwonię punktualnie o północy i śpiewam im moją wersję a la Marilyn Monroe 'Happy birthady'. Do Marka nie zadzwonię, bo o tej porze on już smacznie śpi. Za to wstaje wcześnie rano, ale mnie nikt z łóżka o tak wczesnej porze nie wyciągnie, nawet w dniu w którym Marek obchodzi 55 urodziny. Trzeba będzie łapać jubilata w biegu, w ciągu dnia i zaśpiewać chrypiąc to co stało się już tradycją.
(Dalej…)

Alina Dragan RSS Feed

© 2007 Alina Dragan. All rights reserved worldwide.