\'prosimy o częstsze wpisy\'
Piszą czytelnicy, którzy zniechęceni brakiem moich nowych przemyśleń zaglądają tutaj coraz rzadziej. Wcale się nie dziwię. Tylko, że ostatnio jest tak, że coraz częściej mam negatywne przemyślenia i nie za bardzo lubię się takimi dzielić. Z natury jestem optymistką, zawsze wstaje prawą nogą i tryskam dobrą energię, ale...
Czy nie trafiłby was szlag, gdy widzicie nastepującą scenkę. Na miejsce parkingowe dla inwalidów podjeżdża młody chłopak, taka typowa klasyka, BMW, głośna muzyka, o ubrankach nie wspomnę, bo co mnie to obchodzi.. wyskakuje rześko z samochodu, biegnie gdzieś tam, a potem szpanersko odjeżdża z piskiem opon. W oczach niektórych młodych dam obserwujących młodziaka z kartą inwalidzką widziałam zachwyt...
Inwalida? Ale skąd miał taką kartę? Jak to skąd.. u nas wszystko można załatwić.
Czy mnie to wciąż dziwi? Tak, wciąż mnie dziwi...
Zadziwia mnie to, co się dzieje w branży, w której pracuje. Nie mogę uwierzyć, że jacyś faceci przejęli TVP i nikt nie jest władny, żeby ich usunąć. W Polskim Radiu słyszę, czasami kilka razy w ciągu dnia, korespondencje z Rzymu i innych placówek, a Polskie Radio płacze za abonamentem i ogłasza, że nie ma pieniędzy. Wiele z tych korespondencji jest tak naprawdę o sprawach, które nie mają żadnego, ale to najmniejszego znaczenia dla nikogo z nas..i dla Włochów też:)
W mediach lansuje się ludzi, którzy pewnie są fajni, ale po co im wmawiać, że są gwiazdami. A Opole? Albumem roku w nagrodach Superjedynki TVP została płyta Ewy Farny. Ma dziewczyna talent, głos i 15 lat, ale żeby jej album został albumem roku? Branża umiera czy co..
I po co pokazują się ci drugoplanowi dyrektorzy z telewizji w telewizji? Czy taki festiwal jest miejscem, żeby patrzeć na ich twarze? A może oni też mają parcie na 'szkło'? Pewnie tak..
Widzę, że polski 'szoł biznes' opanował botoks. Rozumiem, że ktoś chce dobrze wyglądać, skoro się pokazuje w telewizji, jest osobą znaną, ale czy wygładzona twarz bez mimiki i ani jednej zmarszczki, nawet tej kurzej to szczyt osiągnięć?
I pomyśleć, że botoks to jad kiełbasiany paraliżujący mięśnie. Uzależnia jak inne 'używki'?
Wystarczy na teraz, prawda? Jutro będzie następna porcja ..
Pozostałe wpisy
» The day after (2010-07-12, 16:18)
» Holandia - Hiszpania (2010-07-11, 23:10)
» Ośmiornica (2010-07-09, 21:15)
» Holandia - Urugwaj (2010-07-07, 18:22)
» Holandia - Brazylia (2010-07-02, 22:55)
» This is it (2010-06-14, 12:21)
» czytać, nie czytać (2010-03-31, 16:45)
» Nowy Rok... (2010-01-03, 18:10)
» Ludzie listy piszą... (2009-12-10, 22:45)
» Obserwacje zza kierownicy (2009-11-12, 19:10)
» A co tak tu cicho... (2009-10-07, 18:16)
» Jaka operacja (2009-08-30, 09:28)
» Latająca Holenderka (2009-08-02, 21:43)
» Goede Morgen! (2009-07-03, 22:05)
» Australia w Amsterdamie (2009-07-02, 21:26)
» A może by tak nad morze (2009-06-17, 19:54)
» Dzień flagi (2009-05-02, 21:22)
» Kryzys (2009-04-07, 08:54)
» Urodziny Marka (2009-03-23, 21:11)
» Otyli żyją krócej (2009-03-09, 15:36)
