Hura... 3:0 dla pomarańczowych!!!

Alina | Ogolna | 2008-06-10, 22:52

Gdyby mnie ktoś spytał, jaki będzie wynik meczu Holandia - Włochy to powiedziałabym 1:1, ale tylko dlatego żeby powstrzymać wewnętrzne obawy, że tak naprawdę będzie jak nic 3:1 dla Włochów. A tu proszę Państwa taki wynik i totalne zaskoczenie. Gdy mecz się skończył poprosiłam, żeby mnie uszczypnięto. Przecież to też mógł być sen, w którym uczestniczyło ponad 7 milionów widzów w Holandii!

Tak grających pomarańczowych dawno nie widziałam. Przez ostatnich kilka lat trochę się przemykali przez różne rozgrywki i już nawet nie oglądałam tego całego cyrku zatytułowanego piłka nożna. Ale żeby tak dokopać mistrzom świata.. no no.. istne cudo!! Po meczu wysłuchałam komentarzy w holenderskiej telewizji. Nawet jeżeli na co dzień nie jestem fanką sportu to lubię te ich rozmowy, w dobrze dobranym gronie byłych piłkarzy, dziennikarzy sportowych i wielbicieli piłki. Podziwiano grę i momenty, powtarzano kluczowe ujęcia z boiska i przeprowadzono wywiady z niektórymi piłkarzami oraz trenerem (oczywiście piłkarze na tle tablicy Mendelejewa:)) Dawno tak nie cieszyłam się z czegoś, co w zasadzie jest mi obojętne. Zaskoczenie takim zwycięstwem nie wynikało też z niewiedzy blondynki o tym jak grają, ale tak jakoś przywykliśmy do informacji, że pomarańczowi mają słabą obronę, że ciągle w składzie drużyny jest coś nie tak, że trener.., ale jakie to teraz ma znaczenie. Wygrali i to jak...
Hura!!!
Jak słusznie zauważyli komentatorzy, fajnie jest wygrywać, bo to buduje, ale to dopiero początek drogi na Euro 2008. Spocząć na laurach nie można... OK, będą następne mecze w grupie, ale nawet jak przegrają to mnie już to nie zmartwi. Na taki mecz, jak ten z Włochami naprawdę czekaliśmy długo.

Cała Holandia jest pomarańczowa, nawet w reklamach, specjalnie na okres Euro porobiono różne odnośniki do 'oranje'. My też udekorowaliśmy werandę na pomarańczowo, zawiesiliśmy flagi i specjalne światło. Takie dekoracje przechowuje się jak bombki na choinkę i co mistrzostwa wyjmuje z pudełek. Nawet sama ubrałam się na pomarańczowo, chociaż uważam, że nie jest mi w tym kolorze do twarzy.
W poniedziałek, 9 czerwca było:))
Oranje boven!!!

Pozostałe wpisy
» The day after (2010-07-12, 16:18)
» Holandia - Hiszpania (2010-07-11, 23:10)
» Ośmiornica (2010-07-09, 21:15)
» Holandia - Urugwaj (2010-07-07, 18:22)
» Holandia - Brazylia (2010-07-02, 22:55)
»  This is it (2010-06-14, 12:21)
» czytać, nie czytać (2010-03-31, 16:45)
» Nowy Rok... (2010-01-03, 18:10)
» Ludzie listy piszą... (2009-12-10, 22:45)
» Obserwacje zza kierownicy (2009-11-12, 19:10)
» A co tak tu cicho... (2009-10-07, 18:16)
» Jaka operacja (2009-08-30, 09:28)
» Latająca Holenderka (2009-08-02, 21:43)
» Goede Morgen! (2009-07-03, 22:05)
» Australia w Amsterdamie (2009-07-02, 21:26)
» A może by tak nad morze (2009-06-17, 19:54)
» \'prosimy o częstsze wpisy\' (2009-06-15, 09:48)
» Dzień flagi (2009-05-02, 21:22)
» Kryzys (2009-04-07, 08:54)
» Urodziny Marka (2009-03-23, 21:11)
Alina Dragan RSS Feed

© 2007 Alina Dragan. All rights reserved worldwide.