<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
<lastBuildDate>Fri, 30 Jul 2010 00:18:42 +0200</lastBuildDate>
<copyright>(C) 2007 Alina Dragan</copyright>
<managingEditor>alina@dragan.pl</managingEditor>
<webMaster>webmaster@alinadragan.pl</webMaster>
<ttl>15</ttl>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 00:18:42 +0200</pubDate>
<title>Alina Dragan</title>
<link>http://www.alinadragan.pl</link>
<description>Alina Dragan RSS Feed</description>
<language>pl-PL</language>
<item>
<title><![CDATA[The day after]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/fda420e5cc694136271610a789ee051b,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/fda420e5cc694136271610a789ee051b,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Tak jak napisałam wczoraj po meczu... nie widziałam zbyt wiele, bo uznałam, że nie ma sensu się denerwować. Co ma być i tak będzie. Dzisiaj poczytałam komentarze tych, którzy się znają, bo profesjonalnie zajmują się sportem. Bert van Marwijk, trener drużyny Oranje powiedział po przegranej, że 'lepsza drużyna wygrała' i że ..‘Het is wel doodzonde, maar verliezen hoort er ook bij'.]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2010-07-12T16:18+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Holandia - Hiszpania]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/1cd70a412efc329c73bc168b3c9f44e3,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/1cd70a412efc329c73bc168b3c9f44e3,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Przegrali, wygrali.. przegrali, ale są drudzy na świecie. Czy to nie sukces? Tak, ogromny, ale jak się jest tak blisko to przegrana boli. No cóż... 'the winner takes it all'. Takie jest życie. ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2010-07-11T23:10+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Ośmiornica]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/d6fc5a8dabdd9df5bfa3cb4b177a880f,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/d6fc5a8dabdd9df5bfa3cb4b177a880f,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Nie wierzę, bo dopiero teraz usłyszałam o słynnej ośmiornicy, która przepowiada wyniki meczów podczas MŚ. I to co ona zje staje się postrachem futbolowych rozgrywek? 'Dzisiaj pochłonęła mięczaka z pojemnika pod żółto-czerwoną flagą. A zatem głowonóg-wróżbita już wie: mistrzostwo świata zdobędzie Hiszpania, pokonując Holandię.' ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2010-07-09T21:15+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Holandia - Urugwaj]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/27428a1cd7615f4659f87b2ea91e3cdb,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/27428a1cd7615f4659f87b2ea91e3cdb,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Taki ze mnie kibic jak z koziej... Z nerwów nie mogę usiedzieć i co chwile wychodzę z nadzieją, że jak wrócę przed telewizor to będzie korzystniej dla Oranje. Nie zawsze tak jest, ale pomarańczowe paciorki przekładałam wczoraj jak różaniec. 
 
I co? Jak to co... wygrali, prawda?!]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2010-07-07T18:22+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Holandia - Brazylia]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/7c080ddfff2b3c3966d3e3c189171d44,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/7c080ddfff2b3c3966d3e3c189171d44,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Na każdy mecz, w którym grają Holendrzy nakładamy na siebie jakieś pomarańczowe akcenty, ale daleko nam do tak spektakularnych przebrań i przemalowań, jakie widzimy u fanów Oranje na stadionach w RPA. Nawet nasze strachy na jastrzębie maja pomarańczowe ciuchy. Flaga z napisem 'Hup Holland Hup' powiewa z dumą z okna, ale przyznam się... nie wierzyłam, że wygrają z Brazylią. 
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2010-07-02T22:55+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[ This is it]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/658745199b9d06e7872d6cc47d037cea,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/658745199b9d06e7872d6cc47d037cea,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Wiem, wiem... znowu mnie tutaj nie było prawie kwartał... i ponownie dziękuje za motywacyjne maile. Za każdym razem, gdy je otrzymuje dziwie się, że jeszcze ktoś tu zagląda z nadzieją na jakieś dwa nowe słowa:) Otóż w skrócie mówiąc - jestem po drugiej operacji oka. To wciąż był ten sam skrzydlik, który wrócił na lewym oku. Tym razem poddałam się przeszczepowi spojówki, czyli wycięto skrzydlikową część i przyszyto (dosłownie) fragment spojówki, którą wycięto mi spod powieki. Nie wiem jak wygląda teraz oko pod powieką, ale nie zamierzam tam zaglądać. Operacja trwała prawie godzinę i była jak zabieg w spa. Gdyby jeszcze w tym samym czasie masowano mi stopy to czułabym się jak na wczasach.

]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2010-06-14T12:21+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[czytać, nie czytać]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/6584fdc02c711f8767f5cf2a33fc1a30,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/6584fdc02c711f8767f5cf2a33fc1a30,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Jak nie wpiszę się dzisiaj to mój 'dziennik' nie będzie nawet kwartalnikiem. Dziękuje za motywacyjne listy... jak widać w końcu zadziałały:) O czym by tu przed świętami napisać? Może o czytaniu... bo nie możemy narzekać, jak mamy internet to mamy dostęp do ogromnej w zasoby czytelni. Tylko, że jak się człowiek w jakimś temacie trochę lepiej orientuje to czasami czytać się odechciewa. Tak mam prawie za każdym razem, gdy czytam w polskiej prasie artykuły o Holandii. Mnóstwo tam nieścisłości, rozdmuchiwania tematów, nad którymi nikt się w tym nizinnym kraju nie zatrzymuje lub takich do których potrzebne jest zrozumienie wielu aspektów sprawy opisywanej, a nie lecenia po łebkach i szukania sensacji. 
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2010-03-31T16:45+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Nowy Rok...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/315398b6ae02dee3fe23e0f0ddd196c3,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/315398b6ae02dee3fe23e0f0ddd196c3,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Nic na to nie poradzę,... nie lubię Sylwestra i już. Dawno, dawno temu chodziłam na sylwestrowe prywatki, potańcówki lub czasami uczestniczyłam w grupowym powitaniu Nowego Roku. Sama też urządzałam spotkania przyjaciół, ale nie lubiłam tej nocy i z upływem lat nic się w tej kwestii nie zmieniło. ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2010-01-03T18:10+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Ludzie listy piszą...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/1a7d5b2819b6911536c04e79382b9200,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/1a7d5b2819b6911536c04e79382b9200,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Wszyscy moi znajomi wiedzą, że walczę na wielu frontach. Głównie listami, faxami i najmniej skutecznymi urzędowo mailami. Tu gdzie moi rodzice zamieszkali, na Pomorzu Zachodnim, w środku lasu jest pełno różnych spraw, o które trzeba się upierdliwie upominać. Znają mnie w wielu urzędach, których działalność dotyczy publicznych sfer naszego obywatelskiego życia. Gmina, nadleśnictwo, 'twój sprzedawca prądu', ci od dróg i od przewozu drewna w dni błotniste. Także nie przepuszczę sklepom sprzedającym wybrakowany produkt, lekarzom źle odnoszącym się do mojej mamy i urzędniczkom, które pokazują nam, gdzie jest nasze miejsce, bo one zawsze mają rację.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-12-10T22:45+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Obserwacje zza kierownicy]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/c508a4b713e851eccb98cffcbb512d0c,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/c508a4b713e851eccb98cffcbb512d0c,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Kiedyś byłam królową szos:) Dużo jeździłam, dosyć ostro, ale bezpiecznie i grzecznie. W pewnym momencie miałam dosyć kierowania samochodem na dłuższych trasach i wolałam być dobrym towarzystwem dla kierowcy i jego drugimi oczami. Czasami nawet pierwszymi, bo i tak bywało.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-11-12T19:10+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[A co tak tu cicho...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/df00ceab115bf4994af34d15a90ca567,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/df00ceab115bf4994af34d15a90ca567,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Nawet nie trzeba mi przypominać. Wiem, że jestem bardzo nieregularna. Będę szczera z tymi, którzy tu wchodzą i wciąż sprawdzają, czy coś skrobnęłam. Nie mogę pisać o stanie ducha, bo tam nic za dobrego nie bucha. W takiej sytuacji myślę, że lepiej jest być zupełnie anonimową osobą. Wtedy z łatwością można pisać o swoich słabościach, czy gorszych dniach. A ja nie zaczęłam tego bloga po to, żeby się tu przed gremium wypłakiwać, czy użalać na swój los. Zresztą, aż tak źle nie jest. ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-10-07T18:16+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Jaka operacja]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/6260e79d3a7bb3d2c031e67062de0384,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/6260e79d3a7bb3d2c031e67062de0384,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Już po spotkaniu z okulistką, która specjalizuje się w usunięciu skrzydlika z przeszczepem płatka spojówki. Zmierzono po raz kolejny oczy, zachwycono się nad prawym okiem, które się świetnie zagoiło i wydano wyrok. Operacja lewego oka jest konieczna i powinna nastąpić w ciągu dwóch, trzech miesięcy. Od tego nie ma ucieczki, ale pozostaje pytanie, czy zgodzić się na tę metodę pozbycia się go z oka?]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-08-30T09:28+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Latająca Holenderka]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/4eb3d765fbaff048665d08d78b28fa0a,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/4eb3d765fbaff048665d08d78b28fa0a,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Właściwie wszystko się odmieniło. Teraz przebywam dłużej w Polsce niż w Holandii. Te krótkie wyjazdy do Amsterdamu traktuje już prawie jak wakacje. Niby jestem w domu, ale zawsze za krótko. Ciągle pakowanie, rozpakowywanie, kupowanie ulubionych przysmaków i drobiazgów, których nie mogę kupić w Polsce. I tak w kółko ...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-08-02T21:43+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Goede Morgen!]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/b99d969f7e433268dc431893bf40b25d,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/b99d969f7e433268dc431893bf40b25d,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Tak to jest w życiu, że w zależności od punktu siedzenia, te same rzeczy odbiera się zupeeeełnie inaczej...
Oto kilka słów z podróży, jaką odbyłam z Aliną, widzianych z fotelu pilota...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-07-03T22:05+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Australia w Amsterdamie]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/b7504e78da137a0d6c714959f8328b76,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/b7504e78da137a0d6c714959f8328b76,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Marek wczoraj doleciał do Adelajdy. I od teraz zacznie się jego 'winny' tydzień, czyli podróż po winnicach. Drogi Marku, pamiętaj, degustacja wina wymaga silnego charakteru, bo próbowane wino trzeba  'niestety' wypluć, a żal serce ściska... Nie dałabym chyba rady.. ale Ty jesteś zaprawiony w degustacjach!!:)
W tym samym dniu, gdy Marek dolatywał do Australii ja z Dagmarą, moją przyjaciółką, dojechałyśmy do Amsterdamu. 1 lipca, o godzinie 22.01 wysiadłyśmy przed sklepem Albert Hijn, żeby kupić australijskie wino i uczcić nim, nie tylko szczęśliwe lądowanie Niedźwiedzia na Antypodach. 
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-07-02T21:26+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[A może by tak nad morze]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/bd3081cc67e90f080c596931c4128cf7,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/bd3081cc67e90f080c596931c4128cf7,entry.html</guid>
<description><![CDATA[W poniedziałek pojechaliśmy nad nasze polskie morze. Taki wypad na jeden dzień. Pochodzić po plaży, popatrzeć na bezkres wody, nawdychać się jodu i na zakończenie kupić do domu świeżego dorsza lub łososia. Na lunch zjeść pyszną rybę smażoną, bo przecież gdzie może być smaczniejsza jak nie tam, gdzie z kutrów schodzą połacie złowionych 'świeżynek'. Okazuje się, że z widokiem na morze łatwej kupić kebaba, pizze i hot doga...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-06-17T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA['prosimy o częstsze wpisy' ]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/25c329eed9b0f899e953a473d2e3fbb3,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/25c329eed9b0f899e953a473d2e3fbb3,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Piszą czytelnicy, którzy zniechęceni brakiem moich nowych przemyśleń zaglądają tutaj coraz rzadziej. Wcale się nie dziwię. Tylko, że ostatnio jest tak, że coraz częściej mam negatywne przemyślenia i nie za bardzo lubię się takimi dzielić. Z natury jestem optymistką, zawsze wstaje prawą nogą i tryskam dobrą energię, ale...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-06-15T09:48+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Dzień flagi]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/70ecc8c9992e7b63094a646b756fe183,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/70ecc8c9992e7b63094a646b756fe183,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Tak już jest, gdy się mieszka w dwóch krajach. Ma się dwie flagi. Myśli się w trzech językach.
Jak to w trzech? A tak to... ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-05-02T21:22+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Kryzys]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/39d2414cd751ba9fd716832c8fb69d73,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/39d2414cd751ba9fd716832c8fb69d73,entry.html</guid>
<description><![CDATA[To najczęściej wypowiadane ostatnio słowo w mediach. Udziela się nawet dzieciom. W Holandii istnieje w telewizji specjalna edycja wiadomości dla dzieci 'het jeugdjournaal" i tam zapytano młodziaków, co sadzą na temat kryzysu i czego się najbardziej obawiają. Tak wprost do kamery, niektóre z mądrali bez zająknięcia radziły, żeby dodrukować pieniędzy. Takie zupełnie głupie to nie jest, ale za mądre też chyba nie...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-04-07T08:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Urodziny Marka]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/c37631d28df60eeabe54bb3ac136aa80,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/c37631d28df60eeabe54bb3ac136aa80,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Zwykle do bliskich mi jubilatów dzwonię punktualnie o północy i śpiewam im moją wersję a la Marilyn Monroe 'Happy birthady'. Do Marka nie zadzwonię, bo o tej porze on już smacznie śpi. Za to wstaje wcześnie rano, ale mnie nikt z łóżka o tak wczesnej porze nie wyciągnie, nawet w dniu w którym Marek obchodzi 55 urodziny. Trzeba będzie łapać jubilata w biegu, w ciągu dnia i zaśpiewać chrypiąc to co stało się już tradycją.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-03-23T21:11+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Otyli żyją krócej]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/080cf62d7b1cfa422d3468e06ecf6e75,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/080cf62d7b1cfa422d3468e06ecf6e75,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Pamiętam to hasło z lat 70., jak atakowało klientów w aptekach. Krótkie, ale mocne. Nie wiem, co na ten temat mówią medyczne statystyki, ale na pewno osobom z dużą nadwagą żyje się trudniej. Nie tylko dlatego, że mają problemy z zasznurowaniem butów.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-03-09T15:36+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Przytulisko]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/462c890938abfd7a5d964fa6b61a465b,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/462c890938abfd7a5d964fa6b61a465b,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Ponoć ludzie dzielą się na zwolenników psów i kotów. I jeszcze na tych, którzy nie lubią zwierząt... 
Ja od zawsze byłam psiarą, ale od kilku lat mamy w budynku gospodarczym gromadkę kotów różnej maści. Nie są to nasze koty, ale te które zgubiły drogę do swojego domu lub komuś przez przypadek wypadły z samochodu. Od czasu do czasu zajrzy też do nas jakiś wędrowniczek, pomieszka kilka tygodni, naje się, nabierze siły i kontynuuje wyprawę do lepszego miejsca na ziemi. Obecnie nasze 'stadko' liczy, w godzinach tzw. szczytu, 12 sztuk. To jest stan na zimę, bo wiosna za rogiem i z pewnością powitamy wkrótce nowych mieszkańców pełnych nadziei na komfortowe życie na puszystym sianku.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-02-15T11:02+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Telekamery]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/6ccbc9daa47e5f0fa00db3ef6d49280d,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/6ccbc9daa47e5f0fa00db3ef6d49280d,entry.html</guid>
<description><![CDATA['A co to są te telekamery?'<br>
Jakby ci to mamo powiedzieć...<br>
będziesz musiała przed telewizorem posiedzieć<br>
wtedy zobaczysz, jak się ludzi nagrodami raczy.<br>
<br>
'Ale za co są te nagrody?<br>
Chyba nie za urodę...<br>
tak jak kiedyś pokazali<br>
i nagrodę dwaj mężczyźni dostali, bo się kochali.' <br>
<br>
Nie mamo te są za prace w telewizji<br>
to znaczy na wizji.<br>
Najlepszy publicysta,<br>
najlepszy prezenter sportowy<br>
czy serial obyczajowy.<br>
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-02-04T01:09+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Obserwuję...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/1c2204ea82a285ff091ed795c887825f,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/1c2204ea82a285ff091ed795c887825f,entry.html</guid>
<description><![CDATA[
Oczywiście, że tematów do pisania nie brakuje, ale i piszących w internecie na tony. Mnie jakoś nie ciągnie na inne blogi, nigdzie też się nie spieszę, nie muszę nic powiedzieć, żeby mnie zauważono. Tak sobie przeczekuje zimę i obserwuje, bo mam inne sprawy na głowie. Uczę się być z mamą, która kilka dni temu skończyła 86 lat. 
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-01-18T16:50+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Na ten Nowy Rok]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/8b74ebc0b1a622e8ce755de6ff0f4b5f,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/8b74ebc0b1a622e8ce755de6ff0f4b5f,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Wszystkim zaglądającym tutaj, czasami rozczarowanym moim 'lenistwem', ale powracającym z nadzieją ... życzę zdrowia, szczęścia i całego roku bez zmartwień. 
Van harte een gelukig nieuw jaar! ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-01-01T20:10+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA['Draganie jeden...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/f8f5d8f483e14647cfcbcce766723923,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/f8f5d8f483e14647cfcbcce766723923,entry.html</guid>
<description><![CDATA[... napisz coś w końcu, bo ile można czekać na nowy wpis' Mail takiej treści dotarł dzisiaj do skrzynki i zmobilizował mnie do napisania krótkiego zwierzenia. Jakby jednej nagany było mało to jeszcze Marek upomniał mnie, że jeżeli się nie wezmę w garść to mój dziennik stanie się miesięcznikiem. Rzeczywiście ostatni tekst napisałam 13 listopada. Pewnie, że mi wstyd, ale nie mam nic specjalnego na swoje usprawiedliwienie, chociaż mogłabym wymyśleć parę prawdziwie wyglądających powodów. Umiem zmyślać jak tra la la, ale nie będę owijać w bawełnę. Nie pisałam, bo w ciągu dnia nie umiem, a wieczorem piję wino i nawet pojawiają się spore chęci, ale zasypiam po pierwszym kieliszku. To nie wiek, moi drodzy... to ze zmęczenia:))]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-12-10T21:22+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Czekoladowy raj]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/9487df64db254e1aeb6f33252e55c4fe,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/9487df64db254e1aeb6f33252e55c4fe,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Owszem, owszem... Marek obiecał, że zbiorę się w sobie i najpóźniej w ubiegłą sobotę napiszę coś dla odwiedzających moją stronę. Ale to nie jest takie proste, gdy jest się po zabiegu usunięcia drugiego skrzydlika. Niby już się wie, jak to będzie i nie taki wielki strach blondynkę przelatuje, a jednak nigdy nie jest tak samo. Bolało? Nie, skądże, nie bolało, ale anastezjologa brakowało, więc znieczulono mnie ... trochę inaczej. Nie ma się co rozczulać, operacja się udała, pacjentka żyje i nawet wznosi toast winem czerwonym, w ilościach umiarkowanych, za zdrowie wszystkich, którzy czują się świetnie i tych którym coś szwankuje i bardziej tego potrzebują. Na zdrowie:))
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-11-13T22:06+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Typisch Nederlands]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/ee2c1669b87c4355d07f02fb6d33c038,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/ee2c1669b87c4355d07f02fb6d33c038,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Holendrzy są zimnego wychowu. Gdy przyjechałam tutaj ponad 20 lat temu myślałam, że w tych chłodniejszych miesiącach roku po prostu zamarznę. Wprawdzie temperatury nie są takie niskie jak u nas w zimie, ale często wiejący wiatr robi swoje. W naszym starym, a obecnie już zabytkowym budynku jedynym ogrzewaniem był i jest piec gazowy w centralnym pokoju. Jak się porządnie nagrzało to było bardzo przyjemnie, ale wyobraźcie sobie temperaturę, jaka panowała w zimowe wieczory w sypialni i łazience. Brrr... A jednak przywykłam do tego szybciej niż myślałam i teraz nie wyobrażam sobie spania w pomieszczeniu z centralnym ogrzewaniem. Chociaż uwielbiam ciepło... ale kto nie!
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-10-31T17:23+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Strachy na lachy ]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/56020d5e5ce772b9bf7e02e637de019f,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/56020d5e5ce772b9bf7e02e637de019f,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Kiedyś byłam subskrybentką różnych magazynów, głównie branżowych, o muzyce i mediach. Do dzisiaj zalegają na strychu i oczywiście żal wyrzucić, bo a nuż jeszcze się któryś z nich do czegoś przyda. Stare Billboardy, Music & Media czy Rolling Stone czekają na swój ponowny 'moment of glory':) 
Obecnie jestem abonentką holenderskiego dwumiesięcznika Landleven, luksusowego magazynu o życiu poza miastem. Uwielbiam go, bo są tam interesujące artykuły na tematy, które dotyczą także mojego leśno-wiejskiego życia, ale w lepszej wersji. Magazyn ma wydźwięk pozytywny, inspirujący... i to tam znalazłam opisy, jak zrobić strachy na wróble. Holendrzy mówią 'vogelverschrikker' czyli odstraszacze ptaków.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-10-20T22:38+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Nie ma mnie...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/3e9ffebbaeda65e0f946a2fe5b933ca6,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/3e9ffebbaeda65e0f946a2fe5b933ca6,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Bo jestem na grzybach. Nie będę już o tym pisać, bo ile można, ale każdego dnia lecę jak na skrzydłach i wracam z torbą pełną podgrzybków, a ostatnio nawet rydzów... ach, miałam o tym nie pisać.. Czyste szaleństwo! Korzystam z ostatniego okresu, aby nacieszyć się lasem, pogodą i właśnie grzybami, głównie zamszowymi podgrzybkami. 
Wkrótce napiszę tekst o naszych strachach i o tym, że ktoś ukradł im ubrania. ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-10-07T22:28+01:00</dc:date>
</item>
</channel>
</rss>