<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 22:50:36 +0100</lastBuildDate>
<copyright>(C) 2007 Alina Dragan</copyright>
<managingEditor>alina@dragan.pl</managingEditor>
<webMaster>webmaster@alinadragan.pl</webMaster>
<ttl>15</ttl>
<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 22:50:36 +0100</pubDate>
<title>Alina Dragan</title>
<link>http://www.alinadragan.pl</link>
<description>Alina Dragan RSS Feed</description>
<language>pl-PL</language>
<item>
<title><![CDATA[Nowy Rok...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/315398b6ae02dee3fe23e0f0ddd196c3,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/315398b6ae02dee3fe23e0f0ddd196c3,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Nic na to nie poradzę,... nie lubię Sylwestra i już. Dawno, dawno temu chodziłam na sylwestrowe prywatki, potańcówki lub czasami uczestniczyłam w grupowym powitaniu Nowego Roku. Sama też urządzałam spotkania przyjaciół, ale nie lubiłam tej nocy i z upływem lat nic się w tej kwestii nie zmieniło. ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2010-01-03T18:10+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Ludzie listy piszą...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/1a7d5b2819b6911536c04e79382b9200,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/1a7d5b2819b6911536c04e79382b9200,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Wszyscy moi znajomi wiedzą, że walczę na wielu frontach. Głównie listami, faxami i najmniej skutecznymi urzędowo mailami. Tu gdzie moi rodzice zamieszkali, na Pomorzu Zachodnim, w środku lasu jest pełno różnych spraw, o które trzeba się upierdliwie upominać. Znają mnie w wielu urzędach, których działalność dotyczy publicznych sfer naszego obywatelskiego życia. Gmina, nadleśnictwo, 'twój sprzedawca prądu', ci od dróg i od przewozu drewna w dni błotniste. Także nie przepuszczę sklepom sprzedającym wybrakowany produkt, lekarzom źle odnoszącym się do mojej mamy i urzędniczkom, które pokazują nam, gdzie jest nasze miejsce, bo one zawsze mają rację.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-12-10T22:45+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Obserwacje zza kierownicy]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/c508a4b713e851eccb98cffcbb512d0c,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/c508a4b713e851eccb98cffcbb512d0c,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Kiedyś byłam królową szos:) Dużo jeździłam, dosyć ostro, ale bezpiecznie i grzecznie. W pewnym momencie miałam dosyć kierowania samochodem na dłuższych trasach i wolałam być dobrym towarzystwem dla kierowcy i jego drugimi oczami. Czasami nawet pierwszymi, bo i tak bywało.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-11-12T19:10+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[A co tak tu cicho...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/df00ceab115bf4994af34d15a90ca567,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/df00ceab115bf4994af34d15a90ca567,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Nawet nie trzeba mi przypominać. Wiem, że jestem bardzo nieregularna. Będę szczera z tymi, którzy tu wchodzą i wciąż sprawdzają, czy coś skrobnęłam. Nie mogę pisać o stanie ducha, bo tam nic za dobrego nie bucha. W takiej sytuacji myślę, że lepiej jest być zupełnie anonimową osobą. Wtedy z łatwością można pisać o swoich słabościach, czy gorszych dniach. A ja nie zaczęłam tego bloga po to, żeby się tu przed gremium wypłakiwać, czy użalać na swój los. Zresztą, aż tak źle nie jest. ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-10-07T18:16+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Jaka operacja]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/6260e79d3a7bb3d2c031e67062de0384,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/6260e79d3a7bb3d2c031e67062de0384,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Już po spotkaniu z okulistką, która specjalizuje się w usunięciu skrzydlika z przeszczepem płatka spojówki. Zmierzono po raz kolejny oczy, zachwycono się nad prawym okiem, które się świetnie zagoiło i wydano wyrok. Operacja lewego oka jest konieczna i powinna nastąpić w ciągu dwóch, trzech miesięcy. Od tego nie ma ucieczki, ale pozostaje pytanie, czy zgodzić się na tę metodę pozbycia się go z oka?]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-08-30T09:28+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Latająca Holenderka]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/4eb3d765fbaff048665d08d78b28fa0a,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/4eb3d765fbaff048665d08d78b28fa0a,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Właściwie wszystko się odmieniło. Teraz przebywam dłużej w Polsce niż w Holandii. Te krótkie wyjazdy do Amsterdamu traktuje już prawie jak wakacje. Niby jestem w domu, ale zawsze za krótko. Ciągle pakowanie, rozpakowywanie, kupowanie ulubionych przysmaków i drobiazgów, których nie mogę kupić w Polsce. I tak w kółko ...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-08-02T21:43+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Goede Morgen!]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/b99d969f7e433268dc431893bf40b25d,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/b99d969f7e433268dc431893bf40b25d,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Tak to jest w życiu, że w zależności od punktu siedzenia, te same rzeczy odbiera się zupeeeełnie inaczej...
Oto kilka słów z podróży, jaką odbyłam z Aliną, widzianych z fotelu pilota...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-07-03T22:05+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Australia w Amsterdamie]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/b7504e78da137a0d6c714959f8328b76,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/b7504e78da137a0d6c714959f8328b76,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Marek wczoraj doleciał do Adelajdy. I od teraz zacznie się jego 'winny' tydzień, czyli podróż po winnicach. Drogi Marku, pamiętaj, degustacja wina wymaga silnego charakteru, bo próbowane wino trzeba  'niestety' wypluć, a żal serce ściska... Nie dałabym chyba rady.. ale Ty jesteś zaprawiony w degustacjach!!:)
W tym samym dniu, gdy Marek dolatywał do Australii ja z Dagmarą, moją przyjaciółką, dojechałyśmy do Amsterdamu. 1 lipca, o godzinie 22.01 wysiadłyśmy przed sklepem Albert Hijn, żeby kupić australijskie wino i uczcić nim, nie tylko szczęśliwe lądowanie Niedźwiedzia na Antypodach. 
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-07-02T21:26+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[A może by tak nad morze]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/bd3081cc67e90f080c596931c4128cf7,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/bd3081cc67e90f080c596931c4128cf7,entry.html</guid>
<description><![CDATA[W poniedziałek pojechaliśmy nad nasze polskie morze. Taki wypad na jeden dzień. Pochodzić po plaży, popatrzeć na bezkres wody, nawdychać się jodu i na zakończenie kupić do domu świeżego dorsza lub łososia. Na lunch zjeść pyszną rybę smażoną, bo przecież gdzie może być smaczniejsza jak nie tam, gdzie z kutrów schodzą połacie złowionych 'świeżynek'. Okazuje się, że z widokiem na morze łatwej kupić kebaba, pizze i hot doga...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-06-17T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA['prosimy o częstsze wpisy' ]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/25c329eed9b0f899e953a473d2e3fbb3,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/25c329eed9b0f899e953a473d2e3fbb3,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Piszą czytelnicy, którzy zniechęceni brakiem moich nowych przemyśleń zaglądają tutaj coraz rzadziej. Wcale się nie dziwię. Tylko, że ostatnio jest tak, że coraz częściej mam negatywne przemyślenia i nie za bardzo lubię się takimi dzielić. Z natury jestem optymistką, zawsze wstaje prawą nogą i tryskam dobrą energię, ale...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-06-15T09:48+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Dzień flagi]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/70ecc8c9992e7b63094a646b756fe183,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/70ecc8c9992e7b63094a646b756fe183,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Tak już jest, gdy się mieszka w dwóch krajach. Ma się dwie flagi. Myśli się w trzech językach.
Jak to w trzech? A tak to... ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-05-02T21:22+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Kryzys]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/39d2414cd751ba9fd716832c8fb69d73,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/39d2414cd751ba9fd716832c8fb69d73,entry.html</guid>
<description><![CDATA[To najczęściej wypowiadane ostatnio słowo w mediach. Udziela się nawet dzieciom. W Holandii istnieje w telewizji specjalna edycja wiadomości dla dzieci 'het jeugdjournaal" i tam zapytano młodziaków, co sadzą na temat kryzysu i czego się najbardziej obawiają. Tak wprost do kamery, niektóre z mądrali bez zająknięcia radziły, żeby dodrukować pieniędzy. Takie zupełnie głupie to nie jest, ale za mądre też chyba nie...
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-04-07T08:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Urodziny Marka]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/c37631d28df60eeabe54bb3ac136aa80,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/c37631d28df60eeabe54bb3ac136aa80,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Zwykle do bliskich mi jubilatów dzwonię punktualnie o północy i śpiewam im moją wersję a la Marilyn Monroe 'Happy birthady'. Do Marka nie zadzwonię, bo o tej porze on już smacznie śpi. Za to wstaje wcześnie rano, ale mnie nikt z łóżka o tak wczesnej porze nie wyciągnie, nawet w dniu w którym Marek obchodzi 55 urodziny. Trzeba będzie łapać jubilata w biegu, w ciągu dnia i zaśpiewać chrypiąc to co stało się już tradycją.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-03-23T21:11+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Otyli żyją krócej]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/080cf62d7b1cfa422d3468e06ecf6e75,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/080cf62d7b1cfa422d3468e06ecf6e75,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Pamiętam to hasło z lat 70., jak atakowało klientów w aptekach. Krótkie, ale mocne. Nie wiem, co na ten temat mówią medyczne statystyki, ale na pewno osobom z dużą nadwagą żyje się trudniej. Nie tylko dlatego, że mają problemy z zasznurowaniem butów.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-03-09T15:36+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Przytulisko]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/462c890938abfd7a5d964fa6b61a465b,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/462c890938abfd7a5d964fa6b61a465b,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Ponoć ludzie dzielą się na zwolenników psów i kotów. I jeszcze na tych, którzy nie lubią zwierząt... 
Ja od zawsze byłam psiarą, ale od kilku lat mamy w budynku gospodarczym gromadkę kotów różnej maści. Nie są to nasze koty, ale te które zgubiły drogę do swojego domu lub komuś przez przypadek wypadły z samochodu. Od czasu do czasu zajrzy też do nas jakiś wędrowniczek, pomieszka kilka tygodni, naje się, nabierze siły i kontynuuje wyprawę do lepszego miejsca na ziemi. Obecnie nasze 'stadko' liczy, w godzinach tzw. szczytu, 12 sztuk. To jest stan na zimę, bo wiosna za rogiem i z pewnością powitamy wkrótce nowych mieszkańców pełnych nadziei na komfortowe życie na puszystym sianku.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-02-15T11:02+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Telekamery]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/6ccbc9daa47e5f0fa00db3ef6d49280d,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/6ccbc9daa47e5f0fa00db3ef6d49280d,entry.html</guid>
<description><![CDATA['A co to są te telekamery?'<br>
Jakby ci to mamo powiedzieć...<br>
będziesz musiała przed telewizorem posiedzieć<br>
wtedy zobaczysz, jak się ludzi nagrodami raczy.<br>
<br>
'Ale za co są te nagrody?<br>
Chyba nie za urodę...<br>
tak jak kiedyś pokazali<br>
i nagrodę dwaj mężczyźni dostali, bo się kochali.' <br>
<br>
Nie mamo te są za prace w telewizji<br>
to znaczy na wizji.<br>
Najlepszy publicysta,<br>
najlepszy prezenter sportowy<br>
czy serial obyczajowy.<br>
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-02-04T01:09+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Obserwuję...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/1c2204ea82a285ff091ed795c887825f,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/1c2204ea82a285ff091ed795c887825f,entry.html</guid>
<description><![CDATA[
Oczywiście, że tematów do pisania nie brakuje, ale i piszących w internecie na tony. Mnie jakoś nie ciągnie na inne blogi, nigdzie też się nie spieszę, nie muszę nic powiedzieć, żeby mnie zauważono. Tak sobie przeczekuje zimę i obserwuje, bo mam inne sprawy na głowie. Uczę się być z mamą, która kilka dni temu skończyła 86 lat. 
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-01-18T16:50+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Na ten Nowy Rok]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/8b74ebc0b1a622e8ce755de6ff0f4b5f,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/8b74ebc0b1a622e8ce755de6ff0f4b5f,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Wszystkim zaglądającym tutaj, czasami rozczarowanym moim 'lenistwem', ale powracającym z nadzieją ... życzę zdrowia, szczęścia i całego roku bez zmartwień. 
Van harte een gelukig nieuw jaar! ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2009-01-01T20:10+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA['Draganie jeden...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/f8f5d8f483e14647cfcbcce766723923,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/f8f5d8f483e14647cfcbcce766723923,entry.html</guid>
<description><![CDATA[... napisz coś w końcu, bo ile można czekać na nowy wpis' Mail takiej treści dotarł dzisiaj do skrzynki i zmobilizował mnie do napisania krótkiego zwierzenia. Jakby jednej nagany było mało to jeszcze Marek upomniał mnie, że jeżeli się nie wezmę w garść to mój dziennik stanie się miesięcznikiem. Rzeczywiście ostatni tekst napisałam 13 listopada. Pewnie, że mi wstyd, ale nie mam nic specjalnego na swoje usprawiedliwienie, chociaż mogłabym wymyśleć parę prawdziwie wyglądających powodów. Umiem zmyślać jak tra la la, ale nie będę owijać w bawełnę. Nie pisałam, bo w ciągu dnia nie umiem, a wieczorem piję wino i nawet pojawiają się spore chęci, ale zasypiam po pierwszym kieliszku. To nie wiek, moi drodzy... to ze zmęczenia:))]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-12-10T21:22+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Czekoladowy raj]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/9487df64db254e1aeb6f33252e55c4fe,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/9487df64db254e1aeb6f33252e55c4fe,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Owszem, owszem... Marek obiecał, że zbiorę się w sobie i najpóźniej w ubiegłą sobotę napiszę coś dla odwiedzających moją stronę. Ale to nie jest takie proste, gdy jest się po zabiegu usunięcia drugiego skrzydlika. Niby już się wie, jak to będzie i nie taki wielki strach blondynkę przelatuje, a jednak nigdy nie jest tak samo. Bolało? Nie, skądże, nie bolało, ale anastezjologa brakowało, więc znieczulono mnie ... trochę inaczej. Nie ma się co rozczulać, operacja się udała, pacjentka żyje i nawet wznosi toast winem czerwonym, w ilościach umiarkowanych, za zdrowie wszystkich, którzy czują się świetnie i tych którym coś szwankuje i bardziej tego potrzebują. Na zdrowie:))
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-11-13T22:06+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Typisch Nederlands]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/ee2c1669b87c4355d07f02fb6d33c038,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/ee2c1669b87c4355d07f02fb6d33c038,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Holendrzy są zimnego wychowu. Gdy przyjechałam tutaj ponad 20 lat temu myślałam, że w tych chłodniejszych miesiącach roku po prostu zamarznę. Wprawdzie temperatury nie są takie niskie jak u nas w zimie, ale często wiejący wiatr robi swoje. W naszym starym, a obecnie już zabytkowym budynku jedynym ogrzewaniem był i jest piec gazowy w centralnym pokoju. Jak się porządnie nagrzało to było bardzo przyjemnie, ale wyobraźcie sobie temperaturę, jaka panowała w zimowe wieczory w sypialni i łazience. Brrr... A jednak przywykłam do tego szybciej niż myślałam i teraz nie wyobrażam sobie spania w pomieszczeniu z centralnym ogrzewaniem. Chociaż uwielbiam ciepło... ale kto nie!
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-10-31T17:23+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Strachy na lachy ]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/56020d5e5ce772b9bf7e02e637de019f,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/56020d5e5ce772b9bf7e02e637de019f,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Kiedyś byłam subskrybentką różnych magazynów, głównie branżowych, o muzyce i mediach. Do dzisiaj zalegają na strychu i oczywiście żal wyrzucić, bo a nuż jeszcze się któryś z nich do czegoś przyda. Stare Billboardy, Music & Media czy Rolling Stone czekają na swój ponowny 'moment of glory':) 
Obecnie jestem abonentką holenderskiego dwumiesięcznika Landleven, luksusowego magazynu o życiu poza miastem. Uwielbiam go, bo są tam interesujące artykuły na tematy, które dotyczą także mojego leśno-wiejskiego życia, ale w lepszej wersji. Magazyn ma wydźwięk pozytywny, inspirujący... i to tam znalazłam opisy, jak zrobić strachy na wróble. Holendrzy mówią 'vogelverschrikker' czyli odstraszacze ptaków.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-10-20T22:38+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Nie ma mnie...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/3e9ffebbaeda65e0f946a2fe5b933ca6,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/3e9ffebbaeda65e0f946a2fe5b933ca6,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Bo jestem na grzybach. Nie będę już o tym pisać, bo ile można, ale każdego dnia lecę jak na skrzydłach i wracam z torbą pełną podgrzybków, a ostatnio nawet rydzów... ach, miałam o tym nie pisać.. Czyste szaleństwo! Korzystam z ostatniego okresu, aby nacieszyć się lasem, pogodą i właśnie grzybami, głównie zamszowymi podgrzybkami. 
Wkrótce napiszę tekst o naszych strachach i o tym, że ktoś ukradł im ubrania. ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-10-07T22:28+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Znowu w lesie...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/440c26d978c1a233ae89cf79001f83e2,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/440c26d978c1a233ae89cf79001f83e2,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Zawsze jest tak samo, a zatem napisze o tym tylko raz.  Jak jestem w Amsterdamie to tęsknie do lasu w Polsce, a jak jestem w lesie to marzy mi się Amsterdam. Ale.. jednego jestem pewna, nie jestem rozdarta i nie cierpię z tego powodu. Mam tylko problemy ze znalezieniem niektórych rzeczy, bo okazuje się, że one nie za każdym razem podróżują tak jak powinny. 
Marek podróżuje do różnych miejsc i głównie wakacyjnie, a ja jeżdżę w kółko tą samą trasą: Amsterdam - leśniczówka - Amsterdam - leśniczówka. Nudy na pudy. Wiem, gdzie będą korki w Niemczech, gdzie przebudowują wiadukty, gdzie śmierdzi na obwodnicy koło Berlina, itp, itd. W jeden dzień pokonuje trasę około 1000 km i gdy docieram, niezależnie do którego z tych dwóch miejsc, całkowicie zmienia się świat, który mnie otacza. 
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-09-29T21:+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Grzybobranie]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/28ee2e0f46b27121b34dd2397c3dd661,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/28ee2e0f46b27121b34dd2397c3dd661,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Byli tutaj ludzie... i są na to dowody! Muszę to z siebie wyrzucić... bo wystarczy wejść do lasu, aby się przekonać, ile szkody może wyrządzić człowiek przyjeżdżający choćby na grzyby. Tak ogólnie, chyba jest lepiej z poszanowaniem przyrody, ale wciąż nie jest za dobrze. U nas nie ma żadnej świętości, oczywiście są zakazy, przepisy, ale 'pani, a kto nas tutaj skontroluje' powiedział mi grzybiarz, gdy zwróciłam mu uwagę, że powinien zostawić samochód przy drodze żwirowanej, a nie wjeżdżać 1 km w środek lasu.]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-09-07T21:47+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[A tu miesiąc minął...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/e98339852c5a720c5890ed41207ed4c5,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/e98339852c5a720c5890ed41207ed4c5,entry.html</guid>
<description><![CDATA[.. a ja nie napisałam ani słowa. Tak mnie wcięło. Czasami też tak mam, że nie mam nic do powiedzenia. 'Nie żartuj' powiedzą ci co mnie znają. Nie twierdzę, że tak było tym razem, ale pragnę uspokoić czytelników i przeprosić za milczenie. Dziękuje za listy i motywujące słowa:). Nic się ze mną nie stało, nie zalało mnie, ani nie zawiało tylko czasu jakoś tak nie stało, żeby ułożyć się i napisać. W takich przypadkach zawsze polecam powszechnie stosowaną,  uspokajającą dewizę holenderską 'no news good news'...

]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-08-17T21:23+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Muzyczne wspomnienia ]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/733eb2d47e04fa96f25a4e35ec1e91cb,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/733eb2d47e04fa96f25a4e35ec1e91cb,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Tydzień temu Radio Białystok zaprosiło mnie do programu, w którym miałam zaprezentować 5 ważnych dla mnie utworów. To trochę tak jakby ktoś powiedział 'wybierz muzykę, którą zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę i ma to być tylko pięć piosenek'. Nigdy nie byłam dobra w wybieraniu najlepszych płyt czy utworów, chociaż z racji tego co robiłam i robię często jestem proszona o takie zestawy. Muzyka mi się podoba lub nie. To mogą być bardzo różni wykonawcy, z różnych gatunków muzyki. Musi coś do mnie trafić i już. Ale innym zadaniem jest wybranie pięciu ważnych utworów życia, bo muzycznych 'momentów' do wspomnień każdy z nas ma pełno. Postanowiłam się zmierzyć z tym wyzwaniem, potraktowałam je poważnie i wybrałam.
Są to utwory, które wplotły się w moje życie i za każdym razem, gdy je słyszę mam te same skojarzenia  Czasami jest to bardziej sam wykonawca, a czasami tylko ten wybrany utwór.
Oto moja 'galeria' pięciu wykonawców/utworów, które zostaną ze mną na zawsze. Trochę intymna podróż w przeszłość, ale skoro odkryłam się już przed słuchaczami Radia Białystok mogę i przed Wami.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-07-16T15:16+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Wycinają las]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/d2b2bbfb328179a02664eccb6598a53b,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/d2b2bbfb328179a02664eccb6598a53b,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Mieszkamy w środku lasu i widzimy, że od czasu do czasu wycinają gdzieś piękny i dorodny kawałek 'terenu zalesionego'. Potem sadzą tam nowe drzewka i tak się leśny świat kręci. Tym razem jest inaczej... Wycinają las, w którego sadzeniu uczestniczyłam jako małe dziecko. Pamiętam, że miałam taki specjalny koszyczek z sadzonkami oraz narzędzie, którym robiłam dołki i 'wsadzałam' las. Tak na tę czynność po dziecięcemu mówiłam. Tatuś powiedział mi wtedy, że to jest mój las i że on będzie rósł razem ze mną. I rósł! Jest piękny, ma wspaniałe wysokie sosny, cudne poszycie mchowe, jagodowe i grzybowe. Stoi dostojnie i szumi. Kilka dni temu usłyszałam piły motorowe, ale pomyślałam, że wycinka jest trochę dalej. Niestety, dzisiaj zobaczyłam jak 'moje' ogromne sosny leżą na poboczu drogi. Myślałam, że mi serce pęknie. ]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-07-06T21:49+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Jestem obrażona...]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/2fd8750eeb73ffbd13af20dca5886d76,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/2fd8750eeb73ffbd13af20dca5886d76,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Nie uwierzycie na kogo. Ale może najpierw powiem, że to wszystko przez... Niedźwiedzia. Od rana ma włączony telewizor i chociaż wyłącza dźwięk to pilotem skacze po kanałach jak 'kabelkijker'. Czasami nawet do mnie dzwoni, żebym się włączyła, bo akurat pokazują jakiegoś naszego wspólnego, dawno niewidzianego znajomego. A w ubiegłą sobotę Marek był gościem w poranku TVN24 u naszego drogiego Jarosława i zrobiłam wszystko, żeby nie zapomnieć i zdążyć, bo 8.50 rano to dla mnie czas na picie 'smoothies', a nie oglądanie telewizji.
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-06-23T23:20+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Hura... 3:0 dla pomarańczowych!!!]]></title>
<link>http://www.alinadragan.pl/9313c238eac7b9836590c069dc99d900,entry.html</link>
<guid>http://www.alinadragan.pl/9313c238eac7b9836590c069dc99d900,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Gdyby mnie ktoś spytał, jaki będzie wynik meczu Holandia - Włochy to powiedziałabym 1:1, ale tylko dlatego żeby powstrzymać wewnętrzne obawy, że tak naprawdę będzie jak nic 3:1 dla Włochów. A tu proszę Państwa taki wynik i totalne zaskoczenie. Gdy mecz się skończył poprosiłam, żeby mnie uszczypnięto. Przecież to też mógł być sen, w którym uczestniczyło ponad 7 milionów widzów w Holandii!
]]></description>
<dc:creator>Alina</dc:creator>
<dc:date>2008-06-10T22:52+01:00</dc:date>
</item>
</channel>
</rss>