Burza z sałatą w tle

Alina | Ogolna | 2008-04-28, :

Nikt z nas nie spodziewał się burzy, bo nie słuchamy w mediach prognoz pogody, które i tak wiele razy się nie sprawdzają. W ubiegły piątek dzień był leniwy, spokojny, czasami jakaś zabłąkana chmurka przysłoniła słońce, ale ogólnie nic nie zapowiadało burzy. Zaczęło się nieśmiało, najpierw pojedyncze krople deszczu, potem delikatne opady ciągłe i nagle jak piorun z jasnego nieba zatrzęsło całym powietrzem. Pierwsze ostrzegawcze uderzenia zignorowałam, bo z umiłowaniem sadziłam maliny, ale w pewnym momencie, gdy piorun uderzył kilkanaście metrów ode mnie wzięłam nogi za pas i ze strachu, co tchu w piersiach, uciekłam z ogrodu. Miałam wrażenie, ze rozładowania elektryczne biegną za mną, bo w kieszeni dzwonił mi pęk kluczy, a według teorii blondynki, metalowe przedmioty przyciągają pioruny. Szkoda, że nikt nie zmierzył tego biegu, bo kto wie... może jakiś rekord ogrodowy wtedy padł.
(Dalej…)

Jeżeli mnie tutaj nie ma...

Alina | Kuchnia | 2008-04-21, 22:13

... to znaczy, że jestem w ogrodzie. Tak już teraz będzie, bo nareszcie zrobiło się trochę cieplej, a zatem ogrodnicy łapią za narzędzia i zabierają się do wiosennych prac na grządkach. Jeżeli chodzi o narzędzia to mogę powiedzieć, że jestem dobrze wyposażona, ale gorzej u mnie z doświadczeniem i cierpliwością. Można by złośliwie o mnie powiedzieć, że mam 'dużo sprzętu, ale za mało talentu', ale szybko się uczę i myślę, że za parę lat będę miała ogród i sad jakiego niejeden posiadacz 'zielonych łap' będzie mi mógł pozazdrościć.
(Dalej…)

Blondynka protestuje

Alina | Ogolna | 2008-04-14, 21:14

Od wielu lat nie jem mięsa. Nie dlatego, że nie lubię, ale mam ku temu kilka powodów i może moimi przemyśleniami skłonię kogoś z czytających do zastanowienia się, czy mięso jest w naszym codziennym menu niezbędne. Szczególnie u nas, gdzie żelaznym zestawem wciąż na wielu stołach są ziemniaki, sosik, mięso... i surówka. W pewnym momencie mięso zwyczajnie przestało mi smakować. Zaczęło się od indyka, którego przyrządziłam w sosie dragońskim. Normalnie pycha, ale domownicy stwierdzili, że gdyby nie przyprawy mogliby pomyśleć, że jedzą rybę. Nie mogłam zaprzeczyć, bo tak rzeczywiście było. Zalatywało rybą!!
(Dalej…)

Środowisko to wszystko

Alina | Ogolna | 2008-04-03, 21:35

A to mnie Niedźwiedź wrobił.. 'zajrzyjcie na stronę Aliny ona tam pisze o śmieciach'. Lepszego tematu nie mogłam sobie wymarzyć. Zapraszam zatem do odwiedzenia holenderskich śmietników, w których od kilku lat ponownie zagościły biologiczne odpadki kuchenne. Słynny 'biobak' królował tutaj przez dobrą dekadę, ale poszedł w zapomnienie. Każda rodzina otrzymywała wtedy indywidualny pojemnik, do którego wrzucało się tylko odpadki biologiczne. Oj, było to upierdliwe, szczególnie w lecie, gdy było gorąco, bo taki biobak stał na balkonie i czekał na odbiór od środy do środy. Nie pamiętam powodu dla którego zrezygnowano z biobaka i nie żałuje tego, ale do dzisiaj zostało mi jednak przyzwyczajenie i oddzielam odpadki biologiczne.
(Dalej…)

Alina Dragan RSS Feed

© 2007 Alina Dragan. All rights reserved worldwide.