Jeżeli mnie tutaj nie ma...
... to znaczy, że jestem w ogrodzie. Tak już teraz będzie, bo nareszcie zrobiło się trochę cieplej, a zatem ogrodnicy łapią za narzędzia i zabierają się do wiosennych prac na grządkach. Jeżeli chodzi o narzędzia to mogę powiedzieć, że jestem dobrze wyposażona, ale gorzej u mnie z doświadczeniem i cierpliwością. Można by złośliwie o mnie powiedzieć, że mam 'dużo sprzętu, ale za mało talentu', ale szybko się uczę i myślę, że za parę lat będę miała ogród i sad jakiego niejeden posiadacz 'zielonych łap' będzie mi mógł pozazdrościć.
W tym roku po raz pierwszy zajmuje się ogrodem bardziej strukturalnie i wszystko w nim będzie ekologiczne. Właśnie zamówiłam eko sadzonki truskawek i malin. W planach mam też jeżyny. Zasieje całe rabaty sałaty oraz ziół, bo moja kuchnia pachnie przeróżnymi przyprawami. Dzięki nim czynię z prostymi daniami prawdziwe cuda!
Kuchnia, gotowanie, cudowne pichcenie, nie tylko kobiet marzenie... obiecałam kilka przepisów, które są tanie, pyszne i zaskakujące smakowo. Mogą być miłą niespodzianką dla gości, którzy nie oczekują wyszukanych smaków, gdy przychodzą do nas z wizytą lub mogą być ogromną przyjemnością dla tych, którzy zwyczajnie lubią smacznie zjeść. Dania, które tutaj zaproponuje każdemu wychodzą. Nawet największym nieudacznikom w kuchni. Nie są odkrywcze i pewnie różne ich wariacje krążą po internecie. Ale jesteście na mojej stronie i od momentu ich zrobienia będą się Wam kojarzyły już tylko ze mną:))
W mojej kuchni zawsze mam: olej z oliwek, przyprawy typu oregano, tymianek, rozmaryn i bazylia. Do tego cała gama tych, które zwykle używamy. Mam też kostki bulionowe, ale kupuje je w sklepie ze zdrową żywnością, bo nie zawierają tak dużo soli i są bez konserwantów.
O czosnku i cebuli wspominam z obowiązku. W lodówce mam zawsze mozzarella, mascarpone, kozi ser, miękki i starszy (pecorino), parmezan i ricottę.
W zamrażalniku zawsze przechowuję chleb razowy i bułki typu bagietka, też razowe. Zamrożone trzymają świeżość, trzeba tylko pamiętać o tym, aby je wyjąć odpowiednio wcześniej. W zamrażarce mam też szpinak, różne świeże warzywa, maliny i jagody (prosto z lasu). Trzymam też duże krewetki, które zawsze uratują sytuacje, gdy się nie chce gotować, a ma się ochotę na coś pysznego. Przy kolejnej okazji podam przepis na ich przygotowanie. Bardzo prosty.
Pamiętamy, że nie jem mięsa i zapraszając znajomych muszę za każdym razem podać coś wyjątkowego w smaku, aby nie marudzili mi przy stole, że jednak 'nie ma to jak mięso'. Mam pełno pomysłów na szybkie, pożywne i smaczne potrawy, które wielu z naszych gości polubiło jedząc je u nas, chociaż wcześniej nigdy by nie spróbowali 'czegoś takiego jak...'.
Ostatnio zrobiłam zupę z porów. Wcześniej używałam pory w zupie do połączenia z ciecierzycą i był to smakowo dobry wybór. Tym razem proste i wyborne dane. I jakie tanie. Dla 3 osób, podane w kokilkach.
Zupa z porów (kremowa)
600/700 g porów (obcięte w okolicach, gdy białe spotyka ciemnozielone)
¾ litra bulionu (może być z kostki, oby nie wołowej, myślę, ze jarzynowa jest najlepsza)
słodka śmietanka (18%, w handlu ma chyba nazwę kremówka)
sok z cytryny do smaku (łyżeczkę lub dwie.. uwaga, żeby nie przesadzić)
kminek (na czubek noża)
biały, świeżo zmielony pieprz, sól
oliwa z oliwek i łyżeczka masła
Pory kroimy w cienkie talarki, umyte wrzucamy na rozgrzaną oliwę połączoną z łyżeczką masła. Najlepiej zrobić to w głębokiej patelni z pokrywką. Na małym ogniu dusimy je przez kilka minut (można trochę posolić) i dodajemy bulion. Pozostawiamy na małym ogniu przez 15 minut, przykrywając pokrywką. Gdy minie wyznaczony czas dolewamy śmietankę (biorę połowę pudełeczka 0.25l, ale każdy musi sam to wycelować). Dodajemy cytrynę i kminek. Doprowadzamy do wrzenia i gotowe.
Teraz należy zupę zmiksować na kremową masę. Sól i pieprz pod ręką. Z solą ostrożnie, bo bulion ma sól. Pieprz dodajemy dopiero na talerzu. Kto lubi może podać zupę ze świeżym chlebem razowym posmarowanym dobrym masłem (zwracajcie uwagę, co jest w maśle, bo je 'malują'). Można też samemu zrobić z bułki bagietki tzw. croutons z czosnkiem.. na patelnie wrzucamy oliwę, pokrojony czosnek i z obu stron podgrzewamy bułkę).
Smacznego!!!
W następnym wpisie z ogródka będzie sałatka z kozim serem ... na ciepło, przyprawiona.... Pycha!!
I pamiętajcie, aby rozważnie kupować produkty. Potwierdzoną przez badaczy prawdą jest już, że zamrożone warzywa mają więcej walorów odżywczych niż 'świeże', wędrujące do nas z różnych stron świata. A przecież chodzi o nasze zdrowie.
Pozostałe wpisy
» The day after (2010-07-12, 16:18)
» Holandia - Hiszpania (2010-07-11, 23:10)
» Ośmiornica (2010-07-09, 21:15)
» Holandia - Urugwaj (2010-07-07, 18:22)
» Holandia - Brazylia (2010-07-02, 22:55)
» This is it (2010-06-14, 12:21)
» czytać, nie czytać (2010-03-31, 16:45)
» Nowy Rok... (2010-01-03, 18:10)
» Ludzie listy piszą... (2009-12-10, 22:45)
» Obserwacje zza kierownicy (2009-11-12, 19:10)
» A co tak tu cicho... (2009-10-07, 18:16)
» Jaka operacja (2009-08-30, 09:28)
» Latająca Holenderka (2009-08-02, 21:43)
» Goede Morgen! (2009-07-03, 22:05)
» Australia w Amsterdamie (2009-07-02, 21:26)
» A może by tak nad morze (2009-06-17, 19:54)
» \'prosimy o częstsze wpisy\' (2009-06-15, 09:48)
» Dzień flagi (2009-05-02, 21:22)
» Kryzys (2009-04-07, 08:54)
» Urodziny Marka (2009-03-23, 21:11)
