Czas na piłkę...
... ale najpierw króciutko zakończę temat skrzydlika. We czwartek byłam na ostatnim naświetlaniu. Pani w białym fartuchu powiedziała, że oko świetnie się goi, ale dobrze by było udać się na kontrolę do okulistki. Akurat moja okulistka nie widzi potrzeby, bo uważa, że wszystko będzie dobrze. I tego będę się trzymać. Nie mam zamiaru wpływać na podświadomość negatywnymi myślami, że może coś się tam, ... a może jakaś.. odstukać.
Chcecie czy nie, jesteście cichymi świadkami medycznych obietnic, bo jeżeli oślepnę to tylko przez brak konsultacji po operacji:))
Teraz oczy będą wyjątkowo potrzebne, bo za chwile rozpoczną się Euro 2008. Jeszcze nigdy nie słyszałam, albo nie zwróciłam na to uwagi, żeby tyle mówiono w mediach o pieniądzach, które generują takie mistrzostwa, ile zarabia UEFA i na czym, ile zarabiają sprzedający 'piłkarskie' gażdżety i tzw. niezbędniki kibica. Takie 'igrzyska' to wielka kasa, do której my też się dokładamy.
Nie wiem, czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jak sport ma się dobrze w mediach. Bo się ma:)). Popatrzcie, co widnieje za plecami piłkarzy, gdy jest konferencja prasowa lub, gdy udzielają wywiadów dla telewizji. Stoi za nimi cała tablica "Mendelejewa' z logami sponsorów. Na boisku, reklama pulsuje w oczach, czasami nawet jest umieszczana w rotacji, szczególnie w okolicach bramki. Ach, gdyby tylko barierka była większa, ale tę niedogodność zdaje się wypełniać wirtualna reklama, widziana tylko w telewizji. Z pewnością to nie koniec wynalazków, żeby generować większe zyski.
Tak dla kontrastu, zobaczcie w telewizji koncert muzyki klasycznej czy jakiś festiwal? Czy kultura ma takie fory od regulatorów przepisów dla nadawców jak sport? Absolutnie nie. Pamiętam czasy, bo kiedyś pracowałam w telewizji holenderskiej, że nawet czarną taśmą zaklejano nazwę fortepianu, żeby przy ujęciu klawiatury nie 'reklamować' producenta sprzętu., Teraz już tak restrykcyjnie nie jest, ale z bliższego Wam podwórka podam inny przykład... Heineken Open Air Festiwal w radiu jest przedstawiany bez nazwy piwa, żeby broń Boże go nie reklamować. W korespondencji nie mogę powiedzieć z jakiego telefonu nadaje, bo to reklama, ale w sporcie, proszę Państwa, można wszystko. Kasa, kasa, kasa...
Ale w nadchodzących tygodniach będziemy starali się oglądać przede wszystkim sportowe widowiska. Ci, którzy interesują się piłką nożną, choćby tylko w takich dużych rozgrywkach jak te, czekają na wspaniałe rozgrywki. I chociaż w wywiadzie dla holenderskiego radia Leo Beenhaker powiedział, że piłkarze nie jadą na Euro po to, żeby ładnie grać, ale żeby wygrywać to my zasiadamy przed telewizorami dla emocji... i oczywiście ... dla możliwości zobaczenia meczu, w którym Niemcy przegrywają:))
Holendrzy zaczynają mistrzostwa meczem z Włochami i będzie to w najbliższy poniedziałek. Polska gra już w niedzielę i to z Niemcami. Z Niemcami trzeba grać do końca i trzeba pamiętać, że dopóki nie zejdą z boiska i nie pójdą do szatni zawsze może jeszcze być jeszcze wbita bramka.
Trzymam za Polaków i już krzyczę 'Oranje boven'!!!
Pozostałe wpisy
» The day after (2010-07-12, 16:18)
» Holandia - Hiszpania (2010-07-11, 23:10)
» Ośmiornica (2010-07-09, 21:15)
» Holandia - Urugwaj (2010-07-07, 18:22)
» Holandia - Brazylia (2010-07-02, 22:55)
» This is it (2010-06-14, 12:21)
» czytać, nie czytać (2010-03-31, 16:45)
» Nowy Rok... (2010-01-03, 18:10)
» Ludzie listy piszą... (2009-12-10, 22:45)
» Obserwacje zza kierownicy (2009-11-12, 19:10)
» A co tak tu cicho... (2009-10-07, 18:16)
» Jaka operacja (2009-08-30, 09:28)
» Latająca Holenderka (2009-08-02, 21:43)
» Goede Morgen! (2009-07-03, 22:05)
» Australia w Amsterdamie (2009-07-02, 21:26)
» A może by tak nad morze (2009-06-17, 19:54)
» \'prosimy o częstsze wpisy\' (2009-06-15, 09:48)
» Dzień flagi (2009-05-02, 21:22)
» Kryzys (2009-04-07, 08:54)
» Urodziny Marka (2009-03-23, 21:11)
